Migacz

Alternative content

Get Adobe Flash player


Kontakt





Agencja Turystyczna
"Migacz Travel"


ul. Bohaterów Warszawy 83
71-061 Szczecin

tel: 091-4844097
       091-4844355


e-mail: info@migacztravel.pl

METRO - Studio Buffo - Teatr Letni w Szczecinie





METRO - Teatr Letni w Szczecinie

18.09.2010 godzina 20:00

Uliczni grajkowie, śpiewacy i tancerze wystawiają na podziemnych peronach metra spektakl dla pasażerów. Jego twórcą i animatorem jest Jan, dla którego metro jest domem, a underground - sposobem na życie. Spektakl budzi sensację, a młodzi artyści otrzymują propozycję pracy w komercyjnym teatrze.


Metro

libretto i teksty piosenek: Agata i Maryna Miklaszewskie

scenariusz, choreografia i reżyseria: Janusz Józefowicz
muzyka: Janusz Stokłosa
scenografia: Janusz Sosnowski
dźwięk: Jarosław Regulski, Krzysztof Jaroszewski
kostiumy: Ewa Krauze i Magdalena Maciejewska
światło: Mieczysław Kozioł
efekty laserowe: Danuta Bilińska

obsada:
Natasza Urbańska / Natalia Srokocz: Anka
Janusz Józefowicz / Jerzy Grzechnik: Jan
Monika Ambroziak
Ivan Belkov
Pavel Belkov
Kamila Bujalska
Artur Chamski
Joanna Chmielewska
Marian Czajka
Magdalena Depczyk
Emilia Dębska
Cezary Domagała
Dominika Gajduk
Joanna Gołębiewska
Jerzy Grzechnik
Jarosław Janikowski
Jędruś Kociałkowski
Grzegorz Kowalczyk
Tomasz Krajewski
Karolina Królikowska
Natalia Krakowiak
Martyna Kubiak
Andrzej Kubicki
Nicole Mirpuri
Zofia Nowakowska
Paweł Orłowski
Aleksandra Popławska
Elżbieta Portka
Katarzyna Pypno
Maciej Robakiewicz
Krzysztof Rymszewicz
Krystian Sacharczuk
Natalia Srokocz
Paweł Suski
Joanna Teśla
Maria Tyszkiewicz
Weronika Wojciechowicz
Anna Wojczuk
Michał Zawadka
Aleksandra Zawadzka

 

Ceny biletów:

 

  • wejście od korony widowni (ul. Wyspiańskiego) 40 PLN

Rezerwacja biletów:

A.T. Migacz Travel, ul. Boh. Warszawy 83, Szczecin

tel. 91 -4844097, bilety@migacztravel.pl,

www.migacztravel.eu

 

 

Recenzja Musicalu "METRO"

       Musical "Metro" grany od 1991 stał się polskim, a może nawet światowym fenomenem. Przez te wszystkie lata (zagrano już ponad 1200 przedstawień) nie stracił na aktualności. Wciąż przyciąga tłumy widzów i pozostaje w pamięci na długo. Uważam "Metro" Studio Buffo za kanon teatralny dla każdego Polaka.

       "Metro" jest musicalem bardzo współczesnym. Opowiada historię młodych ludzi, którzy nęceni przez różnych łowców głów i talentów, chcą wejść na drogę kariery. Ich oczekiwania i marzenia stykają się z brutalnym światem. Ci wrażliwi, młodzi, początkujący artyści muszą zmierzyć się z cynizmem, odrzuceniem, siłą pieniądza. Czy o to im chodzi? Czy warto wejść w brutalny świat show-biznesu, z akcentem na biznes? Czy warto robić karierę idąc po trupach? Przed takimi pytaniami stają bohaterowie musicalu.

       Reżyser spektaklu, Janusz Józefowicz wyśmiewa w spektaklu konkursy typu: "Idol", "Szansa na sukces" czy "Droga do gwiazd". Pokazuje, że twórcy tych programów chcą zarobić, a nie znaleźć młodych, zdolnych artystów. Oczywiście tylko tacy zagwarantują im przychody na odpowiednim poziomie. Stąd tak wiele castingów, na których młodzi dowiadują się, że nic nie potrafią, są nic nie warci. Taka inicjacja jest dla nich bardzo bolesna i może zniechęcić do dalszej pracy nad sobą.

       Jaka jest alternatywa? Czego ci młodzi ludzie potrzebują? Akceptacji, wsparcia, dania im więcej niż pięć minut na zaprezentowanie swoich możliwości. Potrzebują również życzliwości i przyjaźni. Znajdują to w podziemiu metra. Wystawiają dla pasażerów spektakl. Nad wszystkim czuwa Jan (Janusz Józefowicz lub Rafał Drozd), dla którego metro jest domem i sposobem na życie. Zakochuje się w nim Anka (Beata Wyrąbkiewicz lub Zosia Nowakowska lub Natasza Urbańska). Grajkowie, tancerze, śpiewacy odrzuceni na castingu odnoszą sukces w metrze. Znów pojawi się propozycja zaistnienia na scenie - na górze. Czy z niej skorzystają?

       "Metro" rozprawia się nie tylko z karierowiczostwem. Pokazuje świat zdominowany przez pieniądz i pęd za informacją, szaleńcze tempo współczesnego świata. Od rana słuchamy wiadomości, zdobywamy informacje, czytamy gazety, potem praca, zarabianie pieniędzy, robienie kariery. Wieczorem znów wiadomości, kolejne informacje, douczanie, trening, bo trzeba być coraz lepszym. Świat stawia nowe wymagania, ciągle podnosi poprzeczkę. Zanim się obejrzymy jest już noc i trzeba iść spać, bo jutro kolejny, taki sam dzień. Kolejna pogoń. A gdzie czas na przyjaciół, na odpoczynek, na relaks, na uśmiech, na miłość?

       Józefowicz stawia również bardzo modne i istotne pytanie: czym jest sukces? Czy jest nim zrobienie zawrotnej kariery, niewyobrażalnych pieniędzy? A może wierność własnym ideałom i wartościom? Spektakl nie byłby może tak przyciągający, gdyby ta alternatywa nie była tak aktualna.

       Przedstawienie jest dopracowane pod względem realizacji i efektów specjalnych. Duże wrażenie robią laserowe animacje. Jednak najważniejsza jest muzyka i teksty piosenek, zapadające w pamięć. Muzyka Janusza Stokłosy porywa, a teksty piosenek sióstr Agaty i Maryny Miklaszewskich nuci się przez następne parę dni. A to dzięki bardzo dobremu wykonaniu. W musicalu występują m.in.: Zosia Nowakowska, Natasza Urbańska, Monika Ambroziak, Rafał Drozd, Janusz Józefowicz, Elżbieta Portka, i wielu innych. Po spektaklu można kupić płytę z muzyką.

       W musicalu występowali tacy artyści jak: Edyta Górniak, Katarzyna Groniec, Bogusław Linda, Olaf Lubaszenko, Michał Milewicz i wielu innych. Dla niektórych był to początek wielkiej kariery. Józefowicz pokazał, że w Polsce można zrobić bardzo dobry teatr, można odnieść sukces artystyczny i komercyjny. Media pisały o nim różnie - dobrze i źle. Jest tyranem, stachanowcem, wymaga od artystów więcej niż mogą dać. Oglądając spektakl można dojść jednak do wniosku, że ta ogromna praca przynosi bardzo wymierne efekty. Wiedzą o tym również występujący aktorzy, tancerze i śpiewacy. Mają świadomość, że jeśli dostaną się do Buffo, już odnieśli sukces. Włożona praca i zdobyte doświadczenie zaprocentują w przyszłości.

       Zaliczam ten spektakl do kanonu teatralnego. Jest to bardzo ciekawy musical, dający do myślenia, a równocześnie bardzo dobra rozrywka. Ten polski fenomen był grany z powodzeniem przez zespół Studio Buffo w Rosji i w USA, na Manhattanie. To trzeba po prostu zobaczyć.

 


Łukasz Zalewski